By: Patrycja Klepacz

By: Patrycja Klepacz
By: Patrycja Klepacz

sobota, 5 kwietnia 2014

Siostra.

Po ostatnich moich takich przemyśleniach stwierdziłam, że warto mieć rodzeństwo. W moim przypadku 2 siostry, są one niesamowite! Pewnie wiele z nas tego nie docenia, wielu osobom jest to obojętne, że mają siostrę lub brata, mają się komu wygadać i nie tylko. Nie zwracając na wiek. To jest taka codzienność mieć kogoś, ale nie każdy ma. Nie każdy wie jak to jest.
Siostra – nazwa relacji rodzinnej dla innego dziecka wspólnych rodziców (siostra rodzona)  lub tylko jednego wspólnego rodzica (siostra przyrodnia). Siostra jest krewną drugiego stopnia w linii bocznej płci żeńskiej i należy do rodzeństwa. 


Justyna :)

Cieplej, fajniej.

Helloł kochani! Nadszedł weekend, w sumie to już połowa minęła weekendu, ale żyjemy chwilą. Pogodę wczoraj mieliśmy piękną. Czujemy wakacje, jest coraz lepiej, fajniej! A jeżeli pogoda dopisuje to i zdjęcia są. Zachęcam Was abyście robili zdjęcia jakiekolwiek...pamiątkowe nie pamiątkowe! To naprawdę fajna rzecz :)




Miejmy nadzieję, że pogoda dalej będzie dopisywać i słońce będzie nas ogrzewać jak najbardziej! 
Justyna :)



piątek, 4 kwietnia 2014

Było sobie życie.

         Dzień dobry. Zacznijmy,ale zanim przejdziemy do sedna pomęczę was trochę swoją osobą. Mam na imię Nina i mam 17 lat.Wszystko jest okej, niby mam znajomych. Nie piszę 'niby' dlatego ,że ich udają ,choć w sumie nie jestem tego pewna,ale dlatego ,że niedobrze czuję się w ich towarzystwie. Czasem po prosu sądzę,że jestem aspołeczna. Lubię słuchać muzyki. Tyle na temat męczenia was. Ostatnio z właśnie moim najbliższym towarzystwem zapaliliśmy jakieś zioło. To była jakaś mieszanka ,więc nie powiem wam dokładnie co to było. Wszystko fajnie pięknie ,pociągnęłam kilka buszków. Nic nie czułam. Później znowu kilka razy. Żadnych halunów, po prostu nic. Aż tu nagle zbliżała się impreza u Marty, mojej koleżanki. Jak zwykle LO się bawi, mieliśmy wódkę i wszelkiej maści alkohol oraz spory zapas zielska. Mój kolega ,z którym zapaliłam pierwszego, a,że był trochę podpity powiedział ,żebyśmy popili to wódką. Nie zgodziłam się. Wiem doskonale,że zioło i wódka to mieszanka wybuchowa. Zapaliłam drugiego. Tutaj zauważyłam ,ze coś się ze mną dzieje. Nie piłam alkoholu, tylko jedno piwo na początku. Słyszałam piosenkę, jakbyś ktoś puścił coś w radiu. Nagle zobaczyłam jakieś konie czy coś. To było straszne,ale się wkręciłam. Myślałam o tematach,o których nigdy nie myślę. Takich absurdalnych, np. 'Jak ktoś zamontował te schody, skoro one są takie szerokie?'. Można powiedzieć,że mi się podobało. Kiedy halucynacje minęły zapaliłam jeszcze shishę. Przecież od tego nic mi się nie stanie. Tak myślałam do momentu ,kiedy się dowiedziałam,ze jakiś idiota dosypał tam sporą ilość narkotyków. Śmiałam się bez opamiętania i mówiłam coś o tęczy. Nic nie pamiętałam ,to było najgorsze.Jednaj najgorsze w sumie miało dopiero nastąpić. Podczas moich halunów wyszłam od Marty i poszłam do domu. Chcę też nadmienić ,że była 4 w nocy. Kiedy już doszłam to wszystko prawie minęło,choć nadal mi się trochę zdawało ,że ktoś za mną ciągle krzyczy. Otworzył mi tata i od razu wiedział,że coś paliłam. Zobaczył moje przekrwione ,powiększone o intensywnym kolorze oczy i od razu wciągnął do domu. Tu właśnie moja opowieść się kończy,teraz relacje na żywo. Czułam się dobrze, właśnie siedziałam w salonie nadal słysząc krzyki. Przede mną stali rodzice. Gadając coś o jakiejś 'fazie'. Chociaż w sumie to nie wydaję mi się ,żeby tak powiedzieli. Już dobrze się czułam. Nagle wzięli mnie pod pachy i zawlokli do samochodu. Znalazłam się w szpitalu. Przecież to chore, zabierać kogoś zjaranego do szpitala,ale jeżeli ma to ich uspokoić to niech robią jak chcą.  Widząc minę pielęgniarki ,sądziła ona tak samo jak ja. Dostałam raz w ramię i tu urwał mi się film. Widziałam tylko osobę przede mną grającą na gitarze, wyciągnęła ku mnie dłoń mówiąc : 'Nie bój się ,to tylko koszmar. Jednak ostrzegam. Nie obudzisz się już'.


czwartek, 3 kwietnia 2014

'Dziwny jest ten świat' ♥

          Ten post może będzie inny niż inne, specyficzny. Ani nie opowiadanie, jakieś krótkie posumowanie nowości muzycznych czy zdjęcia. Będą to przemyślenia. Przynajmniej tak sądzę.
          Jadąc dzisiaj od babci usłyszałam piosenkę ,zresztą jedną z bardziej znanych ,a mianowicie 'Dziwny jest ten świat' Czesława Niemena. Nie wiem dlaczego,ale ostatni czas mnie zmienił. Nie z zewnątrz. Nie dla znajomych, rodziny. Bardziej tak jakby 'w środku' . Zrozumiałam trochę,że zagubiłam się w sobie. Może część z was albo nawet wszyscy nie są wierzący. Ja tą zmianę przypisuję rekolekcją, których może nie przeżyłam w samym kościele jakoś gorliwie,ale później. Coś pchnęło mnie do zmiany. Wyłącznie duchowej. Wracając do tekstu piosenki. Jak to mówi moja babcia kiedy słyszy coś w telewizji ' Kiedyś nie byłoby to możliwe'. Jestem pewna ,ze każdy słyszał to od swoich dziadków,może rodziców. Jest w tych słowach ukryty pewny sens,bo to co się teraz dzieje jest naprawdę niesamowite. Moim zdaniem to co wymyślają ludzie sprawia,że wstyd mi,że jestem z nimi poniekąd jakoś spokrewniona. Nie mówię teraz o orientacjach, wiarach czy sektach itp. Mówię o tym co dzieje się ogólnie. Czasem żałuję ,że nie urodziłam się wcześniej. Wiem,że nie było wcale kolorowo i teraz mamy o wiele lepiej. Jednak wtedy każdy kto miał 15 lat był dzieckiem. Fakt zdarzają się nadal osoby ,które w tym wieku bawią się życiem, ale są tez osoby ,które w tym wieku możemy spotkać na spacerze z wózkiem. To nie jest korzystanie z życia,tylko chory wymysł czasów. Więc bawmy się korzystajmy z życia, wybaczajmy ♥ Życzę miłego piąteczku i spokojnej nocy, Karolina :).

                                                      Dziwny jest ten świat, 
                                                      gdzie jeszcze wciąż 
                                                      mieści się wiele zła. 
                                                      I dziwne jest to, 
                                                      że od tylu lat 
                                                      człowiekiem gardzi człowiek. 

                                                      Dziwny ten świat, 
                                                      świat ludzkich spraw, 
                                                      czasem aż wstyd przyznać się. 
                                                      A jednak często jest, 
                                                      że ktoś słowem złym 
                                                      zabija tak, jak nożem. 

                                                      Lecz ludzi dobrej woli jest więcej 
                                                      i mocno wierzę w to, 
                                                      że ten świat 
                                                      nie zginie nigdy dzięki nim. 
                                                      Nie! Nie! Nie! 
                                                      Przyszedł już czas, 
                                                      najwyższy czas, 
                                                      nienawiść zniszczyć w sobie. 

                                                      Lecz ludzi dobrej woli jest więcej 
                                                      i mocno wierzę w to, 
                                                      że ten świat 
                                                      nie zginie nigdy dzięki nim. 
                                                      Nie! Nie! Nie! 
                                                      Nadszedł już czas, 
                                                      najwyższy czas, 
                                                      nienawiść zniszczyć w sobie.